Czasami czlowiek ma taki moment ze ma wszystkiego dosc. Czlowiek to sprytny twor, potrafi zachowywac sie jak cebula, miec kilka warstw a najbardziej troszczyc sie o ta zawnetrzna. Trzeba dobrze wygladac w oczach innych, nie okazywac najskrytszych bardzo mocnych emocji. To sie chyba nazywa trzymac fason ? Intrygujace jest to ze kazda z tych notek pisze w stylu zadawania pytan nie wiadomo komu ... chyba tak mi latwiej. Pisze tutaj generalnie dla siebie, zostawiam tutaj kawaleczek mojego zycia, emocji. Jak to jest mieszkac na samotnej wyspie ... czasami sie wydaje ze cudownie. To jest tak dobijajace patrzec sie na innych i widziec szczescie ktorego samemu sie nie ma .................. czasami odechciewa mi sie zyc, to tylko przejsciowe bo zycie jest bardzo wartosciowe i nie ma sensu konczyc go z wlasnej woli, ale, no wlasnie ale ... co posuwa ludzi do samobojstwa ? Zadaliscie sobie kiedys takie pytanie ? ja tak i doszedlem do wniosku ze nagromadzenie najgorszych emocji, przrezyc i niemoznosc poradzenia sobie z nimi, a takze slabosc tej jednostki ( obrzydliwe jest takie bezosobowe podejscie do czlowieka ), a moze samobojstwo to tylko zwykly impuls ? Chce byc szczesliwy w kazdym wymiarze tego slowa ! Wszystko na co czlowiek pracuje cale zycie, a nawet tylko przez czesc, potrafi sie spieprzyc :( a emocje sie poteguja i poteguja .... taki worek, naszczescie w moim wypadku bez dna ( :) ) Jakby na to nie patrzec zycie jednak nie jest po to zeby sie z niego cieszyc, to raczej chyba kara z mozliwoscia ulotnego szczescia. Ehm jeszcze mi na winampie leca Floydzi ... toz to jest dobijajace. Czlowiek chce byc lepszy ! Kazdy chce byc lepszy, ale nie kazdy potrafi i nie mowie tutaj o jakichs ograniczeniach na tle psychicznym itp. mam na mysli ogolne sprzyniewierzenie wszystkiego co moze popsuc szczescie. Jakie sa najwazniejsze cnoty czlowieka ? Czym tak naprawde jest milosc ? Kazdy wie ze jest piekna i kazdemu z nia dobrze ale czy ktos kiedys myslal czym ona jest ? A seks ? po co ludzie sie kochaja, wyliczając tutaj przekazywanie materialu genetycznego ? Powiecie ze dla przyjemnosci ... przeciez przyjemnosc mozna zastapic na miliard innych sposobow, a jednak kazdy powie ze mu to potrzebne i kazdy kto tego zasmakowal nie chce tego odrzucic ...
Miłosc i seks niby tak odmienne na innej sferze doznan i uczuc a jednak jedno i drugie nieodzowne od siebie jak drzewo i lisc. Lisc dlugo bez drzewa nie pozyje. Hmm kolejne pytania ... Po co własciwie inwestowac w siebie ? jesli nie ma sie zadnych mysli na przyszłosc ? Zreszta po co ja to pisze :/ czy ktos kiedykolwiek to przeczyta ? zadaje pytania sam sobie. A czy potrafie na nie odpowiedziec ...
Another brick in the wall - wlasnie tym chyba jest czlowiek ! Just a brick in the wall !