Ktos mi wspomniał cos niedawno o moim blogu i przypomniało mi sie ze on istnieje. Zaczołem sobie czytac wszystkie moje notki pisane przez 3 lata i poprostu jest mi wstyd za moją głupote, dziecinnosc i absolutny brak jakiejkolwiek odpowiedzialnosci. Fakt faktem człowiek uczy sie na błędach.
Interesujące jest to ze patrząc wstecz niewidzimy dokonca siebie takich jakimi bylismy, dopiero dzieki jakiemus bodzcowi zewnętrznemu potrafimy sobie przypomniec i jeszcze raz przemyslec błędy jakich sie dopuscilismy czas temu ...
Ja czytając poprzednie notki niemogłem wyjsc z zazenowania czasami ... :| Usunołem to wszystko w cholere bo jest mi wstyd ze cos takiego jeszcze było na necie. Ciesze sie swoim zyciem takim jakie jest, a ze czasami jest gorsze a czasami lepiej ... popełniamy błedy i bedziemy je pozniej naprawiac i taka jest naturalna kolej rzeczy ...
Chciałbym dodac na koniec takie słowa:
"Cieszcie sie wszyscy kazdą chwilą z jakiej mozecie wyjąc choc kawałeczek szczescia i miłosci, a te przykre i smutne ... naprawcie. Niezostawiajcie nigdy czegos słowami, ze potoczy sie samo."